|
Miło że tu jesteś - strona 44 mniej<< >>więcejNa podwórzu jest kałuża Coś z kałuży się wynurza Wielkie uszy pełne błota - Maaaamo, to jest hipopotam... - Nie, syneczku! To nasz tata Przecież dzisiaj jest... wypłata
Przychodzi Jasio do mamy i mówi: - Mamo, dlaczego tak ostatnio utyłaś? - Bo widzisz synku, spodziewam się wkrótce twojego braciszka. - A, to ja już wiem, dlaczego przytył nasz ksiądz proboszcz. - Dlaczego? - Bo mówił, że spodziewa się wikarego...
Pijani studenci podchodzą do taksówkarza: - Panie kochany, zawieziesz nas pan do akademika za dychę? - Coście zwariowali, nie opłaca się! - A za trzy, cztery? - Dobra, wsiadajcie Podjeżdżają pod akademik. - Jesteśmy na miejscu - mówi taksówkarz. Jeden student odwraca się do kolegów i mówi: - No to chłopaki trzy, cztery... - Dzięęęękuuuuujeeeemyyy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Student siedzi z kolegami przy piwie. Nagle pyta: - Panowie, powiedzcie mi, na czym właściwie polega ta teoria względności Einsteina? - Jak by ci to wytłumaczyć... - zastanawia się inny. - Ooo, widzisz... jak siedzisz w knajpie przy piwku, w miłym towarzystwie kolegów, to pięć godzin mija, jakby to było pięć minut, a jak siedzisz w fotelu u dentysty, to jest odwrotnie!
Po północy jeden z lokatorów dobija się do drzwi sąsiada: - Panie przestań pan wreszcie grać na tej cholernej trąbce, bo zwariuję! - Za późno. Przestałem grać pół godziny temu.
Dwa bociany lecą obok skoczni. Nagle obok nich pojawia się Adam Małysz. Lecą, lecą i nic. Wreszcie jeden z bocianów nie wytrzymuje i mówi do drugiego: - Ty, patrz na niego. Lecimy już tak dziesięć minut, a on nawet się nie przywitał.
- Robiłam dzisiaj zakupy i zabrakło mi pieniędzy - mówi żona do męża. - Wstąpiłam więc do twojego biura, w twoim pokoju nie było nikogo, wzięłam ci z marynarki trzysta złotych. Nie gniewasz się? - Ależ skąd, kochanie! Tym bardziej, że dzisiaj poszedłem do pracy w swetrze...
Przychodzi baba do lekarza. - Panie doktorze, chciałam... - Proszę się rozebrać. Gdy kobieta się rozebrała, lekarz pyta: - No i co pani dolega? - Nic, ja chciałam tylko zapytać, czy pan doktor nie potrzebuje ziemniaczków na zimę...
Blondynka pyta się na ulicy: - Przepraszam, która jest godzina? - Za piętnaście siódma - odpowiada zagadnięty mężczyzna. Na to blondynka: - Ja się nie pytam, która będzie za piętnaście minut tylko która jest teraz, baranie!!! Browarek');
Największym błędem Bolesława Krzywoustego było to, ze podzielił swych synów na części.
- Mamo, czy mogę trochę popływać? - Dzisiaj nie. Morze jest zbyt niebezpieczne. - A tata to poszedł się kąpać! No, tak. Ale on jest ubezpieczony...
Dlaczego kobiety udają orgazmy? - To smutne patrzeć jak dorosły mężczyzna płacze.
O komendzie:
- Wybili oko mendzie.
Dwaj przyjaciele - Masztalski i Malinowski siedzą w restauracji i piją wódkę. W pewnej chwili Malinowski mówi: - Wiesz co? Nie podoba mi się to że codziennie wracając z pracy zastaję cię w sypialni z moją żoną. - Wiesz Franek to kwestia gustu. Jednemu się to podoba innemu tamto...
- Dzień dobry sąsiadko, czy pani słyszała ostatnią wiadomość o Kowalskich? - Nie, nie słyszałam... - A ja słyszałam, że pani już słyszała.
Przychodzi facet do lekarza. - Panie doktorze, przez pomyłkę napiłem się nafty... Co mam teraz zrobić? - Wsadź pan w tyłek knota i zapal go pan! Przynajmniej bedzie z tego jakiś pożytek! viOLka');
Jasiu na lekcji biologii w ogóle nie uwazał,więc pan zaczął na niego krzyczeć: - Jasiu! Jeśli się będziesz ciągle patrzeć przez okno, a nie na mnie, to nigdy sie nie dowiesz jak wygląda dzika świnia! patka');
Co można ściągnąć z nagiej sekretarki? - Nagiego dyrektora.
|